categories

Świadectwo Beaty

Świadectwo Beaty

Dostając propozycję napisania świadectwa, nie byłam do końca przekonana… Przecież jestem zwykłym człowiekiem, a w moim życiu nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego, jednak zacznę od początku.

Do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w swojej Parafii dołączyłam ponad dwa lata temu. Pamiętam jak dziś pierwsze spotkanie, gdy siedziałam nieśmiało, obserwując przebieg spotkania. Najpierw Msza Święta, modlitwa, referat, ale wciąż nie do końca wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Emilka, Prezes Oddziału, do którego należę, wszystko stopniowo wyjaśniała.

24562zabawa_kozka

Więcej 

Pewnego dnia padła propozycja wyjazdu do Sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie, patronki młodzieży, więc byłam pewna, że pojadę. Podróż była męcząca, jednak było naprawdę warto! Po ujrzeniu warunków mieszkalnych oraz przebyciu drogi męczeńskiej Kózkówny, która zginęła w obronie swojego dziewictwa, zrozumiałam, że dzięki niej jestem w stanie wiele zmienić w swoim życiu. I mimo że w moim sercu zaczęły dokonywać się zmiany, to nie miałam w sobie tyle siły, aby przystąpić do sakramentu pokuty w czasie Mszy Świętej. Po Eucharystii, Adoracja Najświętszego Sakramentu, świadectwa wiary, jak na ten dzień było tego zbyt wiele dla mnie. Drogę powrotną spędziłam w ciągłym rozmyślaniu, mimo że była ona dosyć długa i mecząca. Ważną pamiątką z tego miejsca jest różaniec, na którym widnieje podobizna Karoliny oraz obrączka z różą, która przypomina mi o niej i tym miejscu. Od powrotu z Zabawy zaczęłam dostrzegać wszystkie popełniane do tej pory grzechy, ale niestety nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego to, co robię, jest złe.. . Przełomowym momentem w moim życiu były pierwsze rekolekcje Adwentowe, które miały miejsce w Łomży. To właśnie tam, podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu, poczułam, że Pan blisko jest i, że nie doceniam jego łaskawości. Po raz pierwszy, od wielu lat, udałam się do tak szczerej spowiedzi, która okazała się najważniejszą w moim życiu. Był płacz, ale zarazem ogrom szczęścia w sercu, że wreszcie wszystko z siebie wydusiłam. Te kilka dni rekolekcji zmieniło moje życie, lecz nie na długo… Nadszedł czas trudnych wyborów. Przyjęłam przyrzeczenie KSM, nowa szkoła, nowi znajomi, złe towarzystwo i kryzys, wcale nie mały… Zostawiłam bliską mi osobę, która należy nadal ze mną do KSM i jestem tej osobie wdzięczna, że przyprowadziła mnie na spotkanie. Do Kościoła chodziłam niechętnie, chociaż nie potrafiłam nie pojawić się przynajmniej na Mszy niedzielnej. Imprezy, alkohol… Po prostu zaczęłam się staczać, jednak nadal było KSM. Kolejne spotkania zaczęły mnie ustawiać do pionu. „Halo, przecież jestem członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży! Jaki daję przykład?! „-myślałam, jednak nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Kolejna spowiedź , ponownie po długim czasie i wkrótce później poznałam nowego chłopaka. Nie chodził do Kościoła ani na religię, nie interesował się niczym, co z Bogiem było związane, więc stwierdziłam, że to zadanie specjalne, które zsyła mi Bóg-mimo, że to brzmi dosyć śmiesznie…. To właśnie ze mną udał się, po raz pierwszy od kilku lat, do Kościoła, to właśnie ja potrafię z nim długo rozmawiać o Bogu, mimo że sama nie wszystko rozumiem… Do tej pory trwam przy jego, boku, nie zapominając o Tym Ważniejszym od niego-Bogu.

Myślę, że całą zmianę w moim życiu, zawdzięczam przynależności do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, które otworzyło mi oczy na Boga i na nowe postrzeganie świata, nie tylko przez pryzmat moich zachcianek i przyjemności. Tak więc trwajcie przy boku Pana, a żadna droga nie będzie Wam nieznana! Chwała Panu !

Beata


Kontakt





Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Wprowadź CAPTCHA

captcha

Dane

Biuro KSM Diecezji Łomżyńskiej

NIP 718-211-91-81

REGON 200382202

ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

e-mail: biuro@ksm-lomza.pl

BANK SPÓŁDZIELCZY w Łomży
nr konta: 37 8757 0001 0003 4773 2000 0010

Młodzieżowe Centrum Rozwoju w Ostrożnem

BANK SPÓŁDZIELCZY w Łomży
nr konta: 58 8757 0001 0003 4773 2000 0020