categories

Pornografia

pierscienWszystko zaczęło się gdzieś na przełomie 6 kl. Podstawówki/1 kl. gimnazjum, kiedy jeszcze odwiedzałam kościół od wielkiego święta. Wtedy, kiedy akurat dopadł mnie szał gazetowy. Kupowałam wszystkie gazety dla nastolatków jakie tylko były w kiosku, czasami tylko dlatego, że jakiejś gazety był fajny dodatek. Mimo to, każda zakupiona gazeta zostawała przeze mnie przeczytana od deski do deski. A co w każdym numerze takiej gazety się znajduje? Chyba każdy wie. Artykuły o gwiazdach, modzie… rubryki i artykuły o problemach i z poradami dla nastolatków. I w każdym numerze gazety pytanie o masturbację, seks… I za każdym razem odpowiedź eksperta typu: „To normalne zjawisko, nie ma powodu do wstydu, masturbacja jest nieszkodliwa, a wręcz przeciwnie-pomaga nastolatkom…”. Po przeczytaniu kilkunastu takich artykułów większość nastolatków zaczyna myśleć o tym tak, jak eksperci z tych gazet. W tej większości niestety znalazłam się też ja… mimo że miałam jako tako świadomość, że nie powinnam tego robić.

No i tak to się mniej-więcej zaczęło. Po kilku artykułach myśli zamieniły się w czyny. Na początku zdarzało mi się to od czasu do czasu, z czasem robiłam to częściej i częściej, aż przerodziło się to w nałóg, później doszła do tego pornografia… i cały czas byłam przekonana, że skoro to nic złego, to nie widzę potrzeby spowiadania się z tego. Więc normalnie chodziłam do komunii, czasami też do spowiedzi. Ale nie spowiadałam się z masturbacji. Wszystko ładnie, pięknie… W czasie moich przygotowań do bierzmowania powstał u nas oddział KSM-u, do którego zostałam zachęcona przez jednego z księży posługujących w mojej parafii. Poszłam na jedno zebranie, tydzień później na kolejne.. i tak zaczęła się moja przygoda z KSM. Ale tak naprawdę zmieniła się tylko częstotliwość chodzenia na mszę. Nadal trwałam w nałogu masturbacji i nadal się z niego nie spowiadałam… Aż do momentu odwiedzenia kościoła, do którego chodziła bł. Karolina Kózkówna. Coś wtedy tknęło mnie, abym poszła do spowiedzi i opowiedziała księdzu o swoim problemie. Jakoś pokonałam swój wstyd i pierwszy raz od bardzo dawna szczerze się wyspowiadałam. Oczywiście, nie od razu było tak różowo, po kilku dniach znów powróciłam do masturbacji. Ale przynajmniej podjęłam walkę, zaczęłam nosić pierścień bł. Karoliny, którego do tej pory nie ściągam z palca nawet na chwilę. Po każdym upadku wstawałam ponownie przystępując do sakramentu pokuty i pojednania. W KSM-ie poznałam wielu wspaniałych ludzi. Kilku KSMowiczom powiedziałam o swoim problemie i wiem że w każdej chwili mogę liczyć na ich modlitwę i wsparcie, bez względu na to, jak bardzo są one w danej chwili zajęte, zawsze znajdą chociaż chwilkę, żeby mi jakoś pomóc.

Tu moje świadectwo się kończy. Do tej pory walczę z nałogiem, ale mam nadzieję, że przyjdzie taki czas, kiedy w końcu uda mi się z niego wyjść. Mam nadzieję, że Wy, drodzy KSM-owicze będziecie postępować zgodnie z Waszym sumieniem, a nie opinią innych, i że nie wejdziecie w ten nałóg, bo jest to nałóg, który niszczy człowieka od zewnątrz, rujnuje jego psychikę. Nie sugerujcie się tym, co jest napisane w gazetach, internecie, miejcie swoje własne zdanie! A zamiast czytania młodzieżowych gazet polecam lekturę jakiejś ciekawej książki lub Pisma Świętego :) GOTÓW!


Kontakt





Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Wprowadź CAPTCHA

captcha

Dane

Biuro KSM Diecezji Łomżyńskiej

NIP 718-211-91-81

REGON 200382202

ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

e-mail: biuro@ksm-lomza.pl

BANK SPÓŁDZIELCZY w Łomży
nr konta: 37 8757 0001 0003 4773 2000 0010

Młodzieżowe Centrum Rozwoju w Ostrożnem

BANK SPÓŁDZIELCZY w Łomży
nr konta: 58 8757 0001 0003 4773 2000 0020