categories

Nie zabawne Halloween

Halloween, to tak, jak wsadzenie ręki do wrzątku, który zawsze nas poparzy bez pytania, i względu na to, czy robimy to świadomie, czy nie. Diabeł skorzysta z okazji, że otwieramy furtkę i wkrada się do naszego życia.

Polacy lubią Amerykę i wszystko, co amerykańskie. Zauroczenie to może nie jest już tak bezkrytyczne, jak kilkanaście lat temu, ale do dziś akceptujemy większość absurdów, które napływają z za oceanu. Moda, muzyka, jedzenie, tryb życia, nawet święta. Zapomnieliśmy np. o świętym Walentym, bo kto myślałby o świętych, kiedy są Walentynki, prawda? Teraz młodemu pokoleniu próbuje się wmówić, że Halloween jest „fajniejsze” od tradycyjnych Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego. A jak jest naprawdę?

Halloween, to celtyckie, a zatem pogańskie, święto. Związane było z obrzędami Samhain. W średniowieczu nadano mu nazwę All Hallows Eve, co znaczy Wigilia Wszystkich Świętych, w skrócie Halloween. Ideą Holloween było kontaktowanie się z zaświatami, po to, by odkryć przyszłość, nabrać mocy, zaspokoić potrzeby zmarłych. Zwyczaje te można porównać z obchodzonym w naszej części Europy, a opisanym m.in. przez Adama Mickiewicza obrzędem „dziadów”, które jednak Kościół Katolicki skutecznie wyrugował już kilka wieków temu. W miejsce pogańskich obrządków mających za cel kontakt z duchami udało się wprowadzić kult zmarłych, polegający na czczeniu ich pamięci i modlitwie za ich dusze. Dzięki temu od XII wieku w Kościele obchodzi się Dzień Zaduszny.
Zwyczaje Halloween dotarły do Ameryki w XIX w., wraz z emigrantami z Wysp Brytyjski. Za Oceanem nabrały „kolorytu” oraz komercyjnego charakteru i niedługo potem zmodyfikowana pogańska praktyka powróciła już nie tylko na Wyspy Brytyjskie, ale do całej Europy. – Każdy powinien wiedzieć, że Halloween ma korzenie pogańskie i demoniczne. W Internecie można znaleźć świadectwo byłej satanistki, która mówi, że Halloween jest świętem satanistycznym – tłumaczy ksiądz Tomasz Trzaska. – Mimo tego, iż ktoś powie, że to zabawa jak każda inna, że jest niegroźna jak andrzejki i że przecież nie chcemy mieć nic wspólnego z diabłem, to trzeba pamiętać, że jest życie duchowe i pozagrobowe i że diabeł nigdy nie będzie pytał czy my to robimy dla zabawy, czy nie. To tak, jak wsadzenie ręki do wrzątku, który zawsze nas poparzy bez pytania, i względu na to, czy robimy to świadomie, czy nie. Diabeł skorzysta z okazji, że otwieramy furtkę i wkrada się do naszego życia. Oczywiście nie mówimy od razu o opętaniu, gdy włożymy dziecku maskę lub pójdziemy na bal z tej okazji, ale to w pewnym sensie przyzwyczajanie do zła, otwieranie się na świętowanie satanistycznego święta, nawet w niewiedzy i nie ma w tym nic dobrego.
Aby dowiedzieć się, co o Halloween sądzą rodzice małych dzieci założyliśmy osobny wątek do rozmowy na forum internetowym, gdzie udzielają się mamy i ojcowie. Większość z nich napisała, że nie widzi w tym „święcie” niczego złego: „Ogólnie to nie bawimy się w Halloween, ale odkąd mamy dzieci, mój mąż robi wesołą dynię, wycina jej oczy i usta, razem z córą. To fajna zabawa.”- to jeden z wpisów. Kolejny: „Dzieciaki uwielbiają straszyć i bać się. Zatem czemu nie?”. I jeszcze jeden: „Jestem za! Nikt nikomu nic złego nie robi. Dla mnie to chyba najfajniejsze święto, bo z przebieraniem i słodyczami.”. Tych kilka przykładowych wypowiedzi rodziców pokazuje, jak niski jest stopień uświadomienia na temat zła, jakie kryje się za Halloween. Dlatego warto posłuchać księdza Tomasza Trzaski, który przestrzega:
– Mówienie że „to nic złego”, to jak dawanie trzech garści witaminy C dziecku, „bo wydaje się, że to dobre”. Wielu rodziców jest pozbawionych świadomości. Jeśli nie znam się na medycynie, to idę po pomoc i radę do lekarza. Więc jeśli ktoś nie zna się na życiu duchowym, a uważa się za osobę wierzącą, powinien zapytać o radę księdza. Ja powiedziałbym tak: nie bawcie się w to, bo to jest niebezpieczne duchowo i mówienie o tym, że przecież nie ma w tym nic złego, bo ja tak uważam, jest pakowaniem własnego dziecka w niebezpieczne sytuacje. Trzeba pamiętać o tym, że szatan człowieka nienawidzi. Ponieważ jest w piekle, w którym jest mu źle, zrobi wszystko, żeby człowieka do piekła ściągnąć. Będzie wykorzystywał wszystko, by tak się stało i jeżeli my otworzymy w naszym życiu furtki złu, to po pierwsze będziemy łatwiej ulegać pokusom, a po wtóre staniemy się nośnikiem zła. Dziecko, które rodzice szykują na bal Halloween jest świadectwem dla innych rodziców, tych nieprzekonanych. Zaczynają wówczas myśleć właśnie według schematu: „przecież dzieci masowo przebierają się w te makabryczne stroje, więc chyba nie ma w tym nic złego”. A niestety jest. Skoro nosimy krzyżyk, święcimy nowy dom, modlimy się i oddajemy cześć Panu Bogu, to po co zapraszamy do naszego życia kogoś tak złego jak diabeł? Tak jak nie świętujemy buddyjskich świąt tylko katolickie, tak nie świętujmy świąt satanistycznych, w tym Halloween – podkreśla ksiądz Trzaska. I dodaje: – Słuchanie demonicznej muzyki, wróżenie, noszenie talizmanów czy zabawa w piekło, to pierwszy krok do problemów. Wszystkie niewinne zabawy mogą być początkiem opętania, dlatego to nie są żarty. W szkole, w której pracowałem, próbowano zorganizować świętowanie Halloween dla wszystkich uczniów. Nauczycielka angielskiego argumentowała to tym, że przecież to takie angielskie święto, że to tylko zabawa. Wytłumaczyłem jej w czym tkwi problem i udało się uniknąć celebrowania tego „święta”. Pamiętajmy, że sukces Halloween związany jest z zyskiem wielu osób. Wytwórcy zabawek i właściciele restauracji wykorzystują ten moment do sprzedaży upiornych strojów i zabawek, czy organizowania imprez w atmosferze horroru, podczas których wzrasta m.in. sprzedaż alkoholu. Dlatego nie zgadzajmy się na to i nie bierzmy udziału w kulturze, która nie jest nasza i nigdy nie będzie.
Wybicie:

Mówienie że Halloween „to nic złego”, jest jak dawanie trzech garści witaminy C dziecku, „bo wydaje się, że to dobre”. Wielu rodziców jest pozbawionych tej świadomości.
Paulina Korsan


Losowe wpisy

„Bóg tak umiłował… NAS”... Wprowadził: author icon adam 13.01.2013
Wyjedź z na wakacje z KSM !... Wprowadził: author icon adam 15.06.2014

Kontakt





Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Wprowadź CAPTCHA

captcha

Dane

Biuro KSM Diecezji Łomżyńskiej

NIP 718-211-91-81

REGON 200382202

ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

e-mail: biuro@ksm-lomza.pl

BANK SPÓŁDZIELCZY w Łomży
nr konta: 37 8757 0001 0003 4773 2000 0010

Młodzieżowe Centrum Rozwoju w Ostrożnem

BANK SPÓŁDZIELCZY w Łomży
nr konta: 58 8757 0001 0003 4773 2000 0020